Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Desery. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 sierpnia 2017

Semifreddo - lody waniliowo-malinowe (bez maszyny)

Lato w pełni więc na ochłodę pora na lody. Nie posiadam maszyny, nie chce mi się pilnować i co pół godziny wyjmować lodów z zamrażarki i miksować, dlatego znakomitym rozwiązaniem są lody semifreddo. Można zrobić je w małych miseczkach, foremkach do lodów na patyku lub po prostu w jakimś naczyniu - keksówce wyłożonej folią albo naczyniu żaroodpornym.




Składniki

350 g malin
3 jajka i 2 żółtka
1 laska wanilii
3/4 szklanki cukru 
400 ml śmietanki 30%
maliny do dekoracji



Maliny blendujemy i przecieramy przez sito, żeby pozbyć się pestek.  
Do miski wbijamy 3 całe jaja plus 2 żółtka, dodajemy cukier i ziarenka z wanilii.
Ubijamy nad parą wodną kilka minut, aż masa trochę zgęstnieje, ściągamy znad pary i miksujemy jeszcze chwilę.
Osobno ubijamy śmietanę i delikatnie mieszamy z koglem-moglem. 
Masę dzielimy na 2 części w proporcji 1/3-2/3. Do mniejszej dodajemy puree z malin.


Nakładamy do dowolnych naczyń, najpierw nalewając masę waniliową a na wierzch puree malinowe.


I gotowe - wkładamy do zamrażarki na minimum 4h.


Smacznego!

PS. Przepis na podstawie Kwestii Smaku

niedziela, 23 kwietnia 2017

Gofry z patelni grillowej (by Jamie Oliver)

Naszła mnie ochota na gofry. Tak teraz, w tej chwili, na już. Ale jak tu sobie poradzić w przypadku braku gofrownicy? Ano można :) Z pomocą przyszedł niezawodny Jamie Oliver. Przepis jest szybki i prosty i co najważniejsze - bez konieczności zakupu gofrownicy. Wystarczy mieć patelnię grillową i 30 min czasu :)

Składniki
2 jajka
300 ml mleka
270 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
100 g roztopionego masła


Jajka roztrzepać z mlekiem, dodać mąkę, sól i proszek do pieczenia. Wymieszać do uzyskania gładkiej, dość gęstej konsystencji (nie trzeba używać miksera). Następnie dodać roztopione i lekko przestudzone masło i jeszcze raz wymieszać. Odstawić na 15 min.

Rozgrzać patelnię grillową. Piec na suchej patelni (lub lekko posmarowanej masłem) po kilka minut z każdej strony, do uzyskania złotego koloru. Można dać gofrom jeszcze po kilka minut z każdej strony na mniejszym ogniu, aby były bardziej chrupiące.


Gofr może być jeden duży na całą patelnię (wtedy dość trudno przewrócić) albo mogą być mniejsze - w dowolnym kształcie :)


Podawać z dowolnymi dodatkami - u mnie domowy dżem pomarańczowy, cukier puder i wiórki z białej czekolady.


Smacznego!


PS. Gofry z tego przepisu można podawać również na wytrawnie - z bekonem, jajkiem itp. Jeśli zamierzamy podać na słodko to opcjonalnie do ciasta można dodać odrobinę cukru pudru. 
Mogą być podane na śniadanie lub jako deser.

sobota, 21 stycznia 2017

Muffiny bananowo-kakaowe na mleku kokosowym

Po długiej przerwie pora na coś słodkiego -  czyli całkiem konkretne muffiny :)

Składniki
0,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
1 szklanka płatków owsianych
2 dojrzałe banany średniej wielkości, rozgniecione
0,5 szklanki cukru
40 ml oleju
1 szklanka mleka kokosowego
1 duże jajko
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka kakao
Opcjonalnie: płatki migdałowe do posypania


W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąki, płatki owsiane, cukier, proszek do pieczenia, kakao. W drugim składniki mokre: roztrzepane jajko, olej, rozgniecione banany, mleko. Zawartości obu naczyń połączyć i wymieszać łyżką.

Masę wyłożyć do foremek na muffiny. Piec około 25 minut w temperaturze 190ºC.



niedziela, 3 maja 2015

Gotowane Crème brûlée z rabarbarem

Crème brûlée na trochę inny sposób, nie robiony w piekarniku a gotowany. Ma taki sam skład jak tradycyjny crème brûlée, ale zupełnie inną strukturę. Bardzo dobrze komponuje się z warstwą kwaśnego rabarbaru.
Porcja na 4 średnie foremki lub 8 mini.

 
Składniki

400 g pokrojonego i obranego rabarbaru

cukier brązowy
5 żółtek
500 ml śmietanki 36%
1 laska wanilii lub ekstrakt waniliowy




Rozgrzać piekarnik do 200 stopni, ułożyć rabarbar w naczyniu żaroodpornym i posypać go 3 łyżkami cukru i zapiec przez około 20 minut lub do miękkości. Jeśli nie mamy piekarnika można zrobić rabarbar na patelni, będzie trochę inny, ale też OK :)
Rabarbar wyłożyć do kokilek i wystudzić.


W misce ubijamy 5  żółtek z 4 łyżkami cukru na puszystą pianę. W międzyczasie podgrzewamy w garnku śmietankę z wanilią, aż do momentu gdy zacznie się gotować na brzegach. 

Gorącą śmietankę należy powoli wlewać podczas miksowania do żółtek. Ubijać jeszcze przez chwilę.
Następnie przelewamy masę z powrotem do garnka i podgrzewamy przez około 20 minut na (uwaga) bardzo małym ogniu. Krem powinien zgęstnieć i być gładki. W sytuacji gdy krem się zwarzy, należy go ponownie zmiksować.

Krem podzielić równo między foremkami i schłodzić przez kilka godzin w lodówce.

Przed podaniem posypać cukrem i skarmelizować go za pomocą palnika.



Przy okazji mała "prywata" - czyli prośba o lajki pod zdjęciem na FB :) 
Z góry dziękuję, za pomoc w wygraniu nosidła :)







Lekko zmodyfikowany przepis na podstawie Kwestii Smaku.





piątek, 29 sierpnia 2014

Kokosowa panna cotta

Pyszny i delikatny deser. Zdecydowanie nie należy do tych "lekkich: robi się go bowiem z tłustej śmietanki, ale przecież od czasu do czasu można zaszaleć :)


Składniki na około 6 porcji (150 ml każda):
500 ml śmietany kremówki 36%
400 ml mleka kokosowego (1 puszka)
75 g drobnego cukru
łyżeczka ekstraktu z wanilii
25 gr żelatyny w proszku 
borówka amerykańska do podania

Żelatynę rozpuścić w 2 łyżkach gorącej wody.
Pozostałe składniki zagotować w garnuszku. Do rozpuszczonej żelatyny dodać kilka łyżek masy śmietanowej, rozmieszać i dopiero dodać do reszty masy.
Wystudzić, przemieszać i dopiero rozlać do kokilek i włożyć do lodówki. Nie należy iść na łatwiznę i ciepłą panna cotę wstawiać do lodówki, bo może się rozwarstwić. W lodówce powinna tężeć minimum 5h.
Podawać wyłożone na talerz - aby łatwiej wyjąć deser z kokilek, włożyć je na chwilę pod kran i dopiero podważyć lekko nożem i wyjąć. 
Podać z borówką amerykańską lub innymi owocami.


Smacznego :)
Błękitne skarby lata!


Na podstawie przepisu z Kwestii Smaku.

czwartek, 24 października 2013

Domowy budyń ananasowo-kokosowy

Miałam ochotę na coś słodkiego i po przeanalizowaniu zawartości szafek padło na budyń ananasowo-kokosowy.  Wyszedł obłędnie. Taka budyniowa Pina Colada :) 


Składniki
1 puszka ananasa
1 puszka mleka kokosowego (ok. 200 ml)
1 żółtko
200 ml mleka
3 łyżki mąki ziemniaczanej


5 plastrów ananasa z puszki zblendować z sokiem ananasowym, mlekiem kokosowym i zwykłym mlekiem. Odlać pół szklanki, resztę zagotować. Mąkę ziemniaczaną i żółtko rozbełtać z odlaną miksturą :) Wlać do gotującego się płynu, mieszać aż zgęstnieje. 
W salaterkach na dnie ułożyć pokrojone w kawałki plastry ananasa, zalać budyniem. Zostawić do ostudzenia.


Podawać można na wiele sposobów - na przykład ze skarmelizowanym cukrem jak w Crème brûlée.



  Smacznego! 

piątek, 18 października 2013

Czekoladowe ciasteczka "Whoopie"

Delikatne czekoladowe ciasteczka przekładane kremem czyli tzw. whoopie pie. Można spotkać je pod różnymi nazwami - jedną z nich jest BFO, czyli Big Fat Oreo :) Robi się je niezwykle szybko i prosto (czas pieczenia to ok. 9 min).


Składniki na ok 10 szt. whoopie
55 g masła
1/2 szklanki brązowego cukru
1 żółtko 
1 szklanka mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
3 płaskie łyżki gorzkiego kakao
1/2 szklanki mleka
100 g śmietany 36%
125 g opakowania serka Mascarpone
powidła śliwkowe lub inny dżem

Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Miękkie masło, cukier i żółto utrzeć w mikserze. Porcjami dodawać wymieszaną z proszkiem do pieczenia, sodą i kakaem mąkę. Miksować tylko do połączenia składników w połowie dodając mleko.
Wykładać na blachę do pieczenia za pomocą stołowej łyżki tak, aby wyszło około 18-20 ciastek. Koniecznie zachować odstępy!
Piec około 9 minut.

Wystudzić.

Śmietanę ubić z serkiem mascarpone z odrobiną cukru. Ciastka posmarować cienką warstwą powideł i nałożyć kopiatą łyżkę kremu.




Przepis pochodzi z Kwestii Smaku.

sobota, 17 sierpnia 2013

Lody z zielonej herbaty i mleka kokosowego

Lato niezmiennie kojarzy się z lodami. A najlepsze są oczywiście lody domowe. Niezwykle proste do zrobienia - połączenie mleka kokosowego z zieloną herbatą. Najprościej zrobić je w foremkach do lodów na patyku - szczególnie jeśli nie mamy maszynki.



Przepis (6 szt)
1 puszka mleka kokosowego (400 g)
1/3 szklanki wody
1/2 szklanki cukru (lub trochę mniej
3-4 łyżeczki japońskiej herbaty w proszku matcha
sok z połowy cytryny lub 1 limonki



Wodę gotować z cukrem przez około 3 minuty. Ostudzić i rozpuścić w niej matchę, następnie dokładnie wymieszać z mlekiem kokosowym i sokiem z cytryny. Rozlać do foremek i zamrozić.





Akcja lodowa 2013





 Przepis pochodzi z Kwestii Smaku.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Galaretka z musu truskawkowego

Przepis zobaczyłam na Kwestii Smaku i jak zwykle nie mogłam się powstrzymać. Oczywiście lekko zmodyfikowałam :) Ta galaretka jest po prostu przepyszna! 

Warto zrobić!


Galaretka truskawkowa
200 g truskawek
1/3 szklanki cukru (lub do smaku)2 łyżki soku z cytryny
żelatyna (w ilości 1 i 1/2 łyżeczki na 250 ml powstałego musu)
opcjonalnie: 2 łyżeczki wody różanej





Truskawki umyć i oderwać szypułki. Dodać cukier, sok z cytryny, wodę różaną i zmiksować blenderem na mus. Odmierzyć. Odlać około 1/3 szklanki musu i podgrzać rozpuszczając w nim dokładnie żelatynę. 




Dodać do reszty musu i wymieszać. Przelać do pucharków, a następnie wstawić do lodówki na kilka godzin. 




Truskawkowy zawrót głowy 2013 Desery z truskawkami

piątek, 12 kwietnia 2013

Czekoladowy Fondant z sosem truskawkowo-bananowym z okazji Dnia Czekolady

Wróciłam do domu z delegacji  - w lodówce pustki, gdzieś na półce leżą ostatnie 2 jajka. W szafce smętnie czeka na jakiś pomysł tabliczka czekolady. Mąż ciągle w pracy, a tu wszędzie słychać o Światowym Dniu Czekolady. Przeanalizowałam obecne w domu składniki - wiele z tego się nie wymyśli, ale przecież jest! - fondant czekoladowy - rozpływające się cudo z płynnym środkiem. Trzeba spróbować tego w domu - przepis Gordona Ramseya z BBC GoodFood - zrobiony z 1/4 porcji, czyli akurat 2 ciasteczka.


Przepis na czekoladowy fondant

1 łyżka stopionego masła
kakao do oprószenia foremek
50 gr gorzkiej czekolady 
50 gr masła
40 gr cukru muscovado
1 jajko, 1 żółtko
50 gr mąki

Rozpoczynamy od przygotowania foremek - najlepsze będą wysokie żaroodporne kokilki (ramekiny) - należy wysmarować je stopionym masłem, włożyć na parę minut do zamrażalnika, następnie nałożyć jeszcze jedną warstwę masła i obsypać kakaem (ja użyłam cukru pudru, bo kakao skończyło się podczas pieczenia chleba "w ciemno". Kokilki włożyć do lodówki.

Posiekaną czekoladę rozpuścić z masłem - w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. Wymieszać i lekko ostudzić.
Jajko i żółtko utrzeć z cukrem - najlepiej mikserem - aż masa stanie się jasna i puszysta (potrwa to kilka minut), na koniec dodać mąkę.

Dla ciekawszego smaku dodałam jedną małą pokruszoną papryczkę chilli Birds Eye.

Masę jajeczną wymieszać z rozpuszczoną czekoladą - delikatnie, bez użycia miksera. Napełnić kokilki i odstawić na minimum 20 min do lodówki.

przed pieczeniem
Gordon podaje, że tak przygotowany fondant można zamrozić i prosto z zamrażalki wkładać do nagrzanego piekarnika - dodając tylko 5 min do czasu pieczenia.

Piekarnik nagrzewamy do ok. 180 stopni. Fondant pieczemy przez ok. 12-15 min, aż wierzch stanie się chrupiący, a ciasto zacznie lekko odchodzić od brzegów. Nie możemy przedłużyć tego czasu, bo chodzi o to, aby środek pozostał płynny.
studzenie
Po wyjęciu z piekarnika odczekujemy 1 minutę. Następnie delikatnie (i tak żeby się nie poparzyć) staramy się oddzielić brzegi ciasta od foremki, przekładamy na talerz (do góry nogami) i delikatnie odwracamy. 

Podajemy na ciepło z sosem truskawkowo-bananowym (lub lodami czy bitą śmietaną).

Sos truskawkowo-bananowy
pół banana
10 mrożonych truskawek
2 łyżki likieru amaretto


Rozmrażamy lekko truskawki. Wszystkie składniki dokładnie blendujemy.


Zachwycamy się płynnym wnętrzem :)


  Dzień Czekolady


sobota, 19 stycznia 2013

Muffiny bananowe z orzechami

Muffiny... wprost uwielbiam... różnorodność tego wypieku powoduje, że nigdy się nie nudzą... mogą być na słodko i na słono, przygotowuje się je niezwykle szybko - całość (z przygotowaniem i pieczeniem) zajmuje około 30 min... no to jak tu ich nie lubić?

A czy wiecie czym różnią się muffiny od babeczek?

W przeciwieństwie do tego, co niektórzy myślą - jest między nimi różnica. Babeczki (ang. cupcakes) zrobione są z ucieranego ciasta, używamy do nich miksera. Ciasto jest bez dodatków, gładkie w swojej strukturze- za to mocno dekorowane - kremy, lukry - bardzo ozdobne. Zawsze na słodko.
Natomiast muffiny mają cięższe ciasto z wieloma dodatkami. Robi się je bez użycia miksera - krótko mieszając przygotowane wcześniej osobno składniki suche  i mokre. Ciasto nie powinno być dokładnie wymieszane - grudki są jak najbardziej wskazane. Rzadko dekorowane, jeśli już to tylko odrobiną lukru lub posypane cukrem pudrem. Często występują również w formie wytrawnej. 


Tym razem przyszła mi ochota na muffiny bananowe.
Przepis znaleziony w książce "Jak być domową boginią" Nigelli Lawson.


Muffiny bananowe Nigelli (ok. 12 szt.)
30 g masła
60 g (2 ociekająco pełne, duże łyżki) miodu
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
2 duże dojrzałe banany
150 g mąki pszennej
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta soli




Nagrzej piekarnik do 190°C.
Roztop w rondlu na małym ogniu masło, miód oraz ekstrakt waniliowy, następnie odstaw na bok na kilka minut. (ja dla ułatwienia roztapiam w miseczce w mikrofalówce przez ok. 2 min)
Rozgnieć banany, a do innej miski wsyp odmierzoną mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną cynamon i sól. Wymieszaj stopione masło z bananami, a potem dodaj je do sypkich składników. Nie mieszaj za długo: tylko kilka razy; masa będzie niezbyt urocza i grudkowata, ale tym się nie przejmuj.
Wyłóż blachę na muffinki papilotkami i wypełnij je ciastem mniej więcej do dwóch trzecich objętości.
Ja muffiny zawszę piekę w silikonowych foremkach.




Wstaw formę do piekarnika i piecz około 25 minut. Po wyjęciu odstaw na 5 minut, a później przełóż muffinki w papilotkach na metalową  kratkę, żeby stygły kolejne 5-10 minut.


  
Do moich muffinów dodałam jeszcze 30 g orzechów laskowych, 3 śliwki (mrożone) i trochę daktyli.



Polecam szczególnie na ciepło.