Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 kwietnia 2013

Zielona sałatka z jajkiem i awokado

Szybka sałatka z jajkiem i awokado. Pasuje do wędlin, pasztetów, jaj. Zamiast zwykłej jarzynowej. Porcja "na raz".




Składniki
1/2 awokado
2 szalotki
świeża bazylia 
jajko na twardo
1-2 ząbki czosnku
sok z limonki
łyżka majonezu
łyżka śmietany
sól, pieprz do smaku



Wszystkie składniki posiekać. Awokado dobrze jest skropić sokiem z limonki żeby nie ściemniało. Wymieszać z majonezem i śmietaną. 

Połówkę awokado można przechowywać (razem z pestką) np. w takim pojemniczku :)


Sałatkę dobrze zjeść od razu po przygotowaniu.
 

Smacznego! 

   Kolorowe śniadanie wielkanocne   
 

 "Współorganizatorem konkursu jest CupoNation, strona z kuponami rabatowymi 
do wielu sklepów oraz blog www.pysznakuchnia.com.pl”

niedziela, 31 marca 2013

Baba dyniowa (bez jajek) - na Wielkanoc i nie tylko

Wielkanoc nie może obejść się bez drożdżowej baby. To chyba najbardziej tradycyjne i najpopularniejsze ciasto na wielkanocnym stole. W "zwykłym" cieście drożdżowym nie lubię tego, że już na drugi dzień ciasto robi się "starawe". Dzięki purée z dyni nie ma tego problemu. Ciasto jest mięsiste i zachowuje świeżość przez kilka dni. W tej babie nie wykorzystujemy też jaj - a biorąc pod uwagę ilość jaj, która spożywana jest na Wielkanoc - tym lepiej :)


Drożdżowa baba dyniowa 

2,5 szklanki mąki 
25 g świeżych drożdży (przy wyrabianiu w maszynie do chleba można użyć mniej)
1/2 szklanki cukru
szczypta soli
4 duże łyżki puree z dyni
1 szklanka mleka
90 ml oliwy z oliwek extra virgin
1/4 szklanki wyłuskanych pestek dyni
3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej


Przygotować zaczyn z drożdży: łyżeczka mąki, łyżeczka cukru, 2 łyżki ciepłego mleka i drożdże wymieszać i odstawić na 15 min.

Przygotowanie w maszynie do chleba

Wszystkie składniki umieszczamy w maszynie do chleba w kolejności: oliwa, puree z dyni, mleko, sól, mąka, zaczyn. Włączamy program do wyrabiania ciasta - po pięciu minutach dodajemy pestki z dyni i skórkę pomarańczową. 



Po zakończeniu programu przełożyć ciasto do formy z kominem - mi ciasta wystarczyło na średnią babę i  małego baranka wielkanocnego.
Jeszcze raz odstawić do wyrośnięcia (ok. 30 min). Piec około godzinę w 175 ºC. W połowie pieczenia przykryć folią aluminiową, żeby się nie przypaliło z wierzchu. 



Przygotowanie bez maszyny do chleba

Zaczyn przygotowujemy jak wyżej. 
Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy cukier, sól, puree z dyni oraz lekko ciepłe mleko. Wyrabiamy trochę, a następnie dodajemy podgrzaną (ok. 30  ºC) oliwę, pestki oraz skórkę pomarańczową. Wyrabiamy i wyrabiamy i wyrabiamy aż ciasto zacznie odstawać od ręki (dlatego maszyna tak ułatwia pracę  :)). Przykryć i odstawić do wyrośnięcia. Dalej postępować jak po zakończeniu programu z maszyny.




Puree z dyni przygotowuję w okresie zimowym, kiedy w sklepach królują dynie, a następnie mrożę w woreczkach odpowiednie porcje. Puree można przygotować na dwa sposoby:
Sposób 1 (szybszy): obrać i pokroić dynię a następnie włożyć do mikrofalówki na ok. 5 min aż dynia zrobi się miękka - następnie zblendować.
Sposób 2: pokroić dynię na kawałki i owinąć w folię aluminiową. Piec w piekarniku w 180 ºC około godziny. Następnie wystudzić i zblendować.
Przy obu sposobach dobrze jest odcisnąć nadmiar wody, puree nie powinno być zbyt wodniste.


 

Przepis (lekko zmodyfikowany) ze strony "Kwestia Smaku".

sobota, 30 marca 2013

Różowo-różany mazurek

Marzył mi się od lat. Uwielbiam smak i zapach konfitury z płatków róży. Od dawna szukałam też w sklepach wody różanej. W końcu udało się. I do tego przepis na wymarzony mazurek pojawił się w KUKBUK'u. 




Różany mazurek

 ciasto:
200 g mąki
140 g zimnego masła
70 g cukru pudru 
1 surowe żółtko
1 ugotowane żółtko

  nadzienie:
2 łyżki konfitury z płatków różny
150 g białej czekolady
4.5 łyżki śmietany 30%
2 łyżki wody różanej
odrobina czerwonego lub różowego barwnika
 (w oryginale 3 łyżeczki czystego koncentratu buraczanego)
płatki migdałów do dekoracji


Składniki na ciasto zagniatamy, owijamy folią i wkładamy na ok. 30 min do lodówki. Po schłodzeniu rozwałkowujemy ciasto na ok. 0,5 cm i wykładamy nim 2 keksówki lub formę do tarty. Formy najlepiej natłuścić i obsypać mąką.


Ciasto pieczemy przez 10 min w 190 stopniach, a następnie przez 10-15 min w   temperaturze zmniejszonej do 175 stopni. Ciasto powinno uzyskać złoty kolor.





Foremki odkładamy do ostygnięcia. Ciasto można przygotować dzień wcześniej.


Przygotowanie masy: w kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę i śmietankę - mieszając do połączenia składników. Po lekkim ostygnięciu przekładamy do filiżanki 2 łyżki masy, dodajemy wodę różaną i barwnik (lub sok buraczany). Mieszamy dokładnie a następnie łączymy z pozostałą masą czekoladową.




Kruche ciasto smarujemy konfiturą z płatków róży.




Następnie pokrywamy masą różaną. 



Zostawiamy do zastygnięcia w chłodnym miejscu. Ozdabiamy według uznania.



Przepis lekko zmodyfikowany - znaleziony w 2 numerze Kukbuk'a,
"Lucyna byłaby dumna" Anna Włodarczyk str. 187

 

piątek, 29 marca 2013

Lekko różane, kruche ciasteczka wielkanocne




Wielkanoc. Znów okazja do zaszalenia w kuchni. Na pierwszy ogień idą kruche ciasteczka. Z dodatkiem wody różanej, wykrawane z użyciem foremek firmy Wilton - o wielkanocnych kształtach. Dekorowane lukrem królewskim (na bazie białka i cukru pudru) z barwnikami Icing Color.








Składniki:


250 g mąki pszennej

120 g cukru pudru
125 g masła
1 jajko
2 łyżeczki wody różanej



Z podanych składników ugnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć w folię i włożyć do lodówki na ok. godzinę. Po tym czasie wyjąć z lodówki, rozwałkować i wycinać ciasteczka dostępnymi foremkami. (Ciasto nadaje się również do stempelków). Przed pieczeniem dobrze włożyć blachę z ciasteczkami na kilka minut do lodówki. 
Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 minut. Studzić na kratce.




Dekorować według własnego uznania. Ja zrobiłam lukier królewski - z białek i cukru pudru, a następnie podzieliłam na porcje i dodałam barwników spożywczych. 



Ciasteczka znakomicie spisują się jako mini-prezenciki :)



PS. Bazowano na przepisie Pierre Herme - wymieniłam wanilię na wodę różaną.